zamykam w kruszczu
samotnej łzy
co kryształem upada
na perski dywan światła
z troską podnoszę
czczę delikatnością
wśród roztańczonych myśli
oszlifowuję zmysłami
układając ten diament do snu
okrywam go purpurowo- mroczną kołderką nieba
ciszą i tęsknotą
wyceniam
nie zapomnę więcej
nigdy
nieoszlifowanej łzy
co wydrążyła szlaki mojej duszy
Katarzyna Oberda
fot. Internet
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz